Makiety w biurze sprzedaży i kolorowe wizualizacje na pewno wyglądały świetnie – mnóstwo zieleni, uśmiechnięci sąsiedzi i idealnie równe chodniki. Ale jak to osiedle wygląda teraz, gdy z placu budowy zjechał ciężki sprzęt? Prześwietlamy ten konkretny adres. Zebraliśmy prawdziwe Nowe Miasto opinie od ludzi, którzy zdążyli już odebrać klucze i sprawdzić ten standard na własnej skórze. Dowiesz się tu bez ściemy, czy ściany nie są z papieru, czy w garażu podziemnym nie stoi woda po burzy i czy “kameralna zabudowa” nie oznacza zaglądania sąsiadowi prosto w talerz. Przeczytaj, zanim wpłacisz zaliczkę.
Dodatkowo, sytuację na osiedlu opisuje artykuł w Gazecie Wyborczej, który ukazał się w dniu dzisiejszym.
https://wyborcza.biz/biznes/7,147758,31392452,mieszkania-jak-nasiakniete-woda-gabki-mieszkancy-zarzadca.html
Kolejne zdjęcie
Zdjęcie z kolejnego lokalu mieszkalnego na parterze.
Zdjęcie z jednego lokalu mieszkalnych na parterze.
Zdjęcie z części wspólnych po opadach deszczu.
Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Deweloperów „Stop Patodeweloperce” objęło opieką mieszkańców osiedla przy ulicy Wagrowskiej 12B, 12C, 12D, 12E oraz 12F. Nasze działania mają na celu wsparcie właścicieli lokali w dochodzeniu ich praw oraz uzyskaniu od dewelopera niezbędnych napraw budynków.
Do tej pory, za pośrednictwem naszego stowarzyszenia, wykonano kilkanaście ekspertyz mykologiczno-budowlanych, które wykazały nadmierną wilgotność w mieszkaniach na parterze. Posiadamy pełną dokumentację wraz ze zdjęciami, która potwierdza te ustalenia. Średnia kwota roszczeń wynosi kilkadziesiąt tysięcy złotych, jednak mimo poważnych wad mieszkańcy nie otrzymali dotąd od dewelopera żadnej propozycji naprawy usterek.
Pomimo upływu pół roku, jedyną podjętą przez dewelopera próbą naprawy było wykonanie drenażu w budynku przy ulicy Wagrowskiej 12B. Działanie to, chociaż pożądane, stanowi jedynie częściowe rozwiązanie. W pozostałych budynkach (12C, 12D, 12E, 12F) nie zostały podjęte żadne kroki mające na celu ustalenie przyczyn nadmiernej wilgotności.
Za zgodą wspólnoty, planowana jest ekspertyza dotycząca części wspólnych budynku przy ul. Wagrowskiej 12B, która ma na celu ustalenie ostatecznych przyczyn problemu.
Niestety w pozostałych budynkach (12C, 12D, 12E, 12F) deweloper ani zarządca nie wykazali żadnej inicjatywy, aby zidentyfikować i naprawić przyczynę wilgotności.
Z doświadczeń naszego Stowarzyszenia wynika, że można uniknąć dochodzenia roszczeń na drodze sądowej poprzez dialog i naprawę usterek.
Tragedia,na 6 budynkow 4 zalane,grzyb,pekniecia,standart wiejace gniazdka,nieszczelnosci stolarki okiennej,odwodnienie terenu projektowane dopiero po zalaniach,proponowane sumy odszkodowan smiesznie male.UWAGA OSZUSCI BUDOWLANI !!! NISZCZA MARZENIA O WLASNYM MIESZKANIU BEZ WAD I USTEREK,PROSZE OMIJAC Z DALEKA.JAK CHCESZ MIEC PROBLEMY TO DO murapolu.