Makiety w biurze sprzedaży i kolorowe wizualizacje na pewno wyglądały świetnie – mnóstwo zieleni, uśmiechnięci sąsiedzi i idealnie równe chodniki. Ale jak to osiedle wygląda teraz, gdy z placu budowy zjechał ciężki sprzęt? Prześwietlamy ten konkretny adres. Zebraliśmy prawdziwe Osiedle Ferrovia opinie od ludzi, którzy zdążyli już odebrać klucze i sprawdzić ten standard na własnej skórze. Dowiesz się tu bez ściemy, czy ściany nie są z papieru, czy w garażu podziemnym nie stoi woda po burzy i czy “kameralna zabudowa” nie oznacza zaglądania sąsiadowi prosto w talerz. Przeczytaj, zanim wpłacisz zaliczkę.
Również mam obecnie problem z kontaktem posprzedażowym. Staram się uzyskać rzuty techniczne i instalację elektryczną dla mojego projektanta, aby przygotować gotowy projekt mieszkania i móc powoli planować jego wykończenie. Niestety, kontakt z działem posprzedażowym jest bardzo utrudniony — nie odpowiadają na e-maile ani telefony.
Dwukrotnie jechałam osobiście do biura, ponieważ powiedziano mi, że dokumentacja nie może zostać przesłana mailowo. Za pierwszym razem otrzymałam rzuty… ale od innego mieszkania. Za drugim razem — to samo. Teraz od ponad dwóch miesięcy słyszę jedynie, że „czekają na projektanta”.
Dodatkowo, początkowo informowano nas, że budynek zostanie oddany do użytku w drugim kwartale. Ostatnio termin został przesunięty na październik z powodu braku pozwolenia na użytkowanie terenu.
Dzięki komentarzom innych osób podjęłam decyzję, że przy odbiorze skorzystam z profesjonalnej firmy technicznej, żeby uniknąć większych problemów.
Jeśli ktoś z Wrocławia ma podobną sytuację — proszę, dajcie znać, chętnie wymienię się doświadczeniami.