Makiety w biurze sprzedaży i kolorowe wizualizacje na pewno wyglądały świetnie – mnóstwo zieleni, uśmiechnięci sąsiedzi i idealnie równe chodniki. Ale jak to osiedle wygląda teraz, gdy z placu budowy zjechał ciężki sprzęt? Prześwietlamy ten konkretny adres. Zebraliśmy prawdziwe Osiedle Ludwinowska opinie od ludzi, którzy zdążyli już odebrać klucze i sprawdzić ten standard na własnej skórze. Dowiesz się tu bez ściemy, czy ściany nie są z papieru, czy w garażu podziemnym nie stoi woda po burzy i czy “kameralna zabudowa” nie oznacza zaglądania sąsiadowi prosto w talerz. Przeczytaj, zanim wpłacisz zaliczkę.
Relacja z odbioru – osiedle Ludwinowska – Ocena 3,8/5
Jakiś czas temu mieliśmy możliwość sprawdzać stan techniczny segmentów na ul. Ludwinowskiej na Warszawskim Ursynowie budowanych przez dewelopera DHD.
Całe osiedle prezentuje się bardzo schludnie, przypomina trochę zdjęcia osiedla z stanów.
Odbiór odbywał się przy uczestnictwie jednego przedstawiciela dewelopera, właściciela i chwilowych wizyt kierownika budowy. Usterki są spisywane przez dewelopera na bieżąco co znacząco przyśpiesza przegląd. Wszystko odbywa się w przyjaznej atmosferze.
Do usterek, które udało nam się znaleźć można zaliczyć:
– spękanie posadzki na poddaszu
– uszkodzenia powłok tynkarskich na ścianach
– brak szczelnej obróbki przepustu klimatyzacji przez elewację
– brak opisanych bezpieczników
– porysowane klamki drzwi do garażu oraz stolarki okiennej
– porysowany pakiet szklany w jednej z sypialni
Oceny cząstkowe:
– architektura: 3,5
– ilość usterek 4
– powaga usterek: 4